Stłuczka? Zachowaj spokój i postępuj krok po kroku oto najważniejsze zasady.
- Zawsze zabezpiecz miejsce zdarzenia i sprawdź, czy nikt nie ucierpiał, zanim podejmiesz dalsze kroki.
- Kluczowe jest rozróżnienie stłuczki (kolizji) od wypadku od tego zależy, czy musisz wezwać policję.
- Policję wzywaj tylko w określonych sytuacjach, takich jak obecność rannych, brak zgody co do winy, brak dokumentów lub podejrzenie alkoholu.
- W przypadku drobnej stłuczki bez rannych, spisanie oświadczenia sprawcy jest często szybszym i prostszym rozwiązaniem.
- Dokładnie udokumentuj szkodę zdjęciami i zbierz wszystkie niezbędne dane od drugiego kierowcy.
- Szkodę zgłoś ubezpieczycielowi sprawcy, pamiętając o przysługujących Ci terminach.

Pierwsze 60 sekund po zderzeniu: te kroki są kluczowe dla Twojego bezpieczeństwa
Kiedy dojdzie do kolizji, pierwsze chwile są niezwykle ważne dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu. Wiem, że to moment pełen emocji, ale musisz zachować zimną krew i działać metodycznie. Oto bezwzględnie konieczne kroki, które należy podjąć natychmiast po zdarzeniu:
- Zatrzymaj pojazd w bezpiecznym miejscu: Jeśli to możliwe i nie stwarza dodatkowego zagrożenia, zjedź na pobocze lub w inne bezpieczne miejsce, aby nie tamować ruchu i nie narażać się na kolejne zderzenie.
- Włącz światła awaryjne: To sygnał dla innych kierowców, że na drodze wydarzyło się coś nieoczekiwanego.
- Ustaw trójkąt ostrzegawczy: Pamiętaj o prawidłowej odległości na obszarze zabudowanym to 1 metr za pojazdem, poza obszarem zabudowanym 30-50 metrów, a na autostradzie i drodze ekspresowej 100 metrów.
- Sprawdź, czy nikt nie ucierpiał: To absolutny priorytet. Upewnij się, że wszyscy uczestnicy zdarzenia są cali i zdrowi. Jeśli ktoś odniósł obrażenia, natychmiast wezwij pogotowie ratunkowe.
- Załóż kamizelkę odblaskową: Jeśli musisz opuścić pojazd, zwłaszcza poza terenem zabudowanym lub w nocy, zawsze załóż kamizelkę odblaskową. To zwiększy Twoją widoczność i bezpieczeństwo.
Pamiętaj, że bezpieczeństwo jest najważniejsze. Dopiero po upewnieniu się, że nikomu nic się nie stało i miejsce zdarzenia jest zabezpieczone, możesz przejść do dalszych działań.
Stłuczka czy wypadek? Dlaczego to rozróżnienie w Polsce ma fundamentalne znaczenie
W polskim prawie drogowym rozróżnienie między stłuczką (czyli kolizją) a wypadkiem drogowym jest absolutnie kluczowe i ma fundamentalne znaczenie dla dalszego postępowania. Z mojego doświadczenia wynika, że wiele osób myli te pojęcia, co może prowadzić do niepotrzebnych problemów. Stłuczka (kolizja) to zdarzenie, w którym nikt nie odniósł obrażeń ciała, a jeśli już, to są one na tyle niegroźne, że wymagają leczenia do 7 dni. Skutkiem kolizji są przede wszystkim straty materialne, czyli uszkodzenia pojazdów lub infrastruktury.
Natomiast wypadek ma miejsce, gdy co najmniej jedna osoba została ranna (a obrażenia te wymagają leczenia powyżej 7 dni) lub poniosła śmierć. Właśnie ten element obrażenia ciała jest decydujący. Jeśli w zdarzeniu drogowym ktokolwiek został ranny, wezwanie policji jest bezwzględnie obowiązkowe. Nie ma tu miejsca na dyskusje czy próby samodzielnego rozwiązania sprawy. Ignorowanie tego obowiązku może mieć bardzo poważne konsekwencje prawne.
Policja czy oświadczenie? Kiedy wezwać służby, a kiedy wystarczy dokument
Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i upewnieniu się, że wszyscy są bezpieczni, stajesz przed kluczową decyzją: czy wezwać policję, czy może wystarczy spisanie oświadczenia sprawcy kolizji? To dylemat, który często pojawia się na drodze. Jako Wiktoria Kalinowska, zawsze podkreślam, że znajomość tych zasad pozwala uniknąć niepotrzebnego stresu i sprawniej załatwić sprawę.
Sytuacje, w których bezwzględnie musisz wezwać patrol policji
Istnieją pewne okoliczności, w których wezwanie policji jest nie tylko zalecane, ale wręcz absolutnie konieczne. Nie ma tu miejsca na samodzielne negocjacje czy próby spisania oświadczenia. Oto lista sytuacji, w których musisz wezwać patrol:
- Ktoś został ranny: Jak już wspomniałam, jeśli w wyniku zdarzenia ktokolwiek odniósł obrażenia ciała, które wymagają leczenia powyżej 7 dni, mamy do czynienia z wypadkiem, a nie stłuczką. Wezwanie policji jest obowiązkowe.
- Sprawca jest nieznany (ucieczka z miejsca zdarzenia): Jeśli kierowca, który spowodował kolizję, uciekł z miejsca zdarzenia, natychmiast wezwij policję. Będą oni mogli podjąć działania w celu jego odnalezienia.
- Sprawca jest pod wpływem alkoholu lub narkotyków: Jeśli masz jakiekolwiek podejrzenia, że drugi kierowca jest pod wpływem środków odurzających, nie wahaj się wezwać policji. To kwestia bezpieczeństwa publicznego.
- Sprawca nie posiada wymaganych dokumentów: Brak prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego lub ważnej polisy OC to sygnał, że należy wezwać służby. Bez ważnego OC nie uzyskasz odszkodowania od ubezpieczyciela sprawcy, a policja pomoże w ustaleniu odpowiedzialności i skieruje sprawę do UFG.
- Strony nie mogą dojść do porozumienia co do winy: Jeśli nie jesteście zgodni co do tego, kto jest sprawcą zdarzenia, policja jest niezbędna do rozstrzygnięcia sporu i wskazania winnego.
- W zdarzeniu brał udział pojazd z zagranicy i są wątpliwości co do procedury: Kolizje z pojazdami zagranicznymi mogą być bardziej skomplikowane ze względu na różne systemy ubezpieczeniowe. W takich przypadkach lepiej, aby zdarzenie zostało udokumentowane przez policję.
Pamiętaj, że w tych sytuacjach interwencja policji jest dla Twojego dobra i dla prawidłowego przebiegu procesu odszkodowawczego.
Drobna kolizja bez rannych: dlaczego spisanie oświadczenia jest często lepszym wyjściem?
W zdecydowanej większości drobnych stłuczek, gdzie nikt nie odniósł obrażeń, a sprawca jest znany i bezdyskusyjnie przyznaje się do winy, spisanie oświadczenia jest moim zdaniem znacznie lepszym i szybszym rozwiązaniem niż wzywanie policji. Dlaczego?
Przede wszystkim, unikasz niepotrzebnego wydłużania procedury. Czas oczekiwania na patrol policji może być długi, a po ich przyjeździe i tak trzeba będzie sporządzić protokół. Spisanie oświadczenia zajmuje zazwyczaj kilkanaście minut. Co więcej, dla sprawcy kolizji to również korzystniejsze rozwiązanie, ponieważ pozwala uniknąć mandatu i punktów karnych. Policja, stwierdzając wykroczenie, zawsze nałoży sankcje na osobę odpowiedzialną za zdarzenie. Jeśli sprawca jest skłonny do współpracy i przyznaje się do winy, spisanie oświadczenia jest wyrazem wzajemnego zrozumienia i ułatwienia sobie życia w stresującej sytuacji.
Mandat i punkty karne: jakie są konsekwencje interwencji policji dla sprawcy?
Muszę jasno powiedzieć: interwencja policji po kolizji drogowej zawsze wiąże się z konsekwencjami dla sprawcy. Jeśli policjanci zostaną wezwani i stwierdzą, że doszło do wykroczenia (np. niezachowania bezpiecznej odległości, wymuszenia pierwszeństwa), nałożą na osobę odpowiedzialną za zdarzenie mandat karny oraz punkty karne. Wysokość mandatu za spowodowanie kolizji zaczyna się od 1000 zł i może być znacznie wyższa, w zależności od okoliczności i kwalifikacji czynu. Do tego dochodzą punkty karne, które mogą przyczynić się do utraty prawa jazdy, zwłaszcza u młodych kierowców. To jest właśnie ten główny powód, dla którego w przypadku drobnych stłuczek bez rannych, wiele osób woli załatwić sprawę poprzez spisanie oświadczenia.
Oświadczenie sprawcy kolizji: Jak je poprawnie sporządzić?
Skoro już wiesz, kiedy warto postawić na oświadczenie, teraz przejdziemy do sedna: jak je poprawnie sporządzić, aby było ważne i nie budziło wątpliwości u ubezpieczyciela? To kluczowy dokument, który zastępuje protokół policyjny, dlatego jego dokładność jest niezwykle ważna. Z mojego doświadczenia wynika, że im bardziej precyzyjne oświadczenie, tym szybciej i sprawniej przebiega proces likwidacji szkody.
Anatomia idealnego oświadczenia: checklista danych, których nie możesz pominąć
Aby oświadczenie sprawcy kolizji było kompletne i zaakceptowane przez ubezpieczyciela, musi zawierać szereg kluczowych informacji. Traktuj to jako checklistę, którą zawsze powinieneś(powinnaś) mieć pod ręką:
-
Dane osobowe i adresowe:
- Kierujących pojazdami (imię, nazwisko, adres zamieszkania, numer PESEL).
- Właścicieli pojazdów (jeśli są inni niż kierujący).
-
Dane dokumentów:
- Numery praw jazdy kierujących.
- Numery rejestracyjne i marki pojazdów uczestniczących w zdarzeniu.
-
Dane ubezpieczeniowe:
- Nazwy ubezpieczycieli (sprawcy i poszkodowanego).
- Numery polis OC obu pojazdów.
-
Informacje o zdarzeniu:
- Dokładna data, godzina i miejsce zdarzenia (ulica, numer, miejscowość, ewentualnie charakterystyczne punkty orientacyjne).
- Szczegółowy opis okoliczności zdarzenia: Kto jechał skąd, dokąd, co się stało (np. "Kierujący pojazdem X, jadąc ulicą Y, nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi Z, w wyniku czego doszło do zderzenia").
- Schematyczny rysunek sytuacji: Prosty szkic przedstawiający ustawienie pojazdów przed i po kolizji, kierunki jazdy, znaki drogowe.
- Opis uszkodzeń obu pojazdów: Wymień konkretne elementy, które zostały uszkodzone (np. "uszkodzony zderzak przedni, pęknięty reflektor lewy w pojeździe A; wgniecenie w prawym błotniku tylnym w pojeździe B").
-
Kluczowe oświadczenie:
- Jednoznaczne przyznanie się do winy przez sprawcę (np. "Oświadczam, że jestem wyłącznym sprawcą powyższej kolizji").
-
Podpisy:
- Czytelne podpisy obu kierujących.
Pamiętaj, że im więcej szczegółów, tym lepiej. Nie pomijaj żadnego z tych punktów, bo każda brakująca informacja może opóźnić wypłatę odszkodowania.
Opis zdarzenia i szkic sytuacyjny: jak to zrobić prosto i czytelnie?
Opis zdarzenia nie musi być literackim arcydziełem, ale musi być jasny, zwięzły i jednoznaczny. Skup się na faktach: kto, co, gdzie i kiedy. Przykładowo: "Dnia [data] o godzinie [godzina] na skrzyżowaniu ulic [ulica 1] i [ulica 2] w [miejscowość], kierujący pojazdem marki [marka, nr rej.] nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu pojazdowi marki [marka, nr rej.], w wyniku czego doszło do kolizji."
Szkic sytuacyjny to kolejny element, który bardzo pomaga ubezpieczycielowi w zrozumieniu przebiegu zdarzenia. Nie musisz być artystą! Wystarczy prosty rysunek, na którym zaznaczysz:
- Ustawienie pojazdów przed kolizją.
- Kierunki jazdy pojazdów.
- Miejsce zderzenia.
- Znaki drogowe (np. ustąp pierwszeństwa, stop).
- Nazwy ulic.
Użyj strzałek do wskazania kierunków i liter (np. A i B) do oznaczenia pojazdów. Taki schemat, nawet bardzo prosty, jest nieocenioną pomocą.
Gotowy wzór w schowku i aplikacja mObywatel: Twoje dwa asy w rękawie
Aby ułatwić sobie życie w stresującej sytuacji, zawsze polecam mieć gotowy wzór oświadczenia sprawcy kolizji w schowku samochodu. Możesz go wydrukować z internetu i uzupełnić na miejscu. To oszczędza czas i eliminuje ryzyko pominięcia ważnych danych. Wzory są łatwo dostępne i zawierają wszystkie niezbędne rubryki.
Jeszcze nowocześniejszym i wygodniejszym rozwiązaniem jest wykorzystanie aplikacji mObywatel, a konkretnie funkcji "mStłuczka". Ta funkcja pozwala na elektroniczne sporządzenie wspólnego oświadczenia o zdarzeniu drogowym. Aplikacja prowadzi Cię przez proces krok po kroku, ułatwiając zbieranie danych, opis zdarzenia, a nawet dodawanie zdjęć. To znacznie upraszcza i przyspiesza wymianę danych oraz zgłoszenie szkody, a co najważniejsze, masz pewność, że oświadczenie będzie kompletne i poprawne.

Smartfon jako świadek: Jak prawidłowo udokumentować szkodę?
W dzisiejszych czasach smartfon to nie tylko narzędzie do komunikacji, ale także potężne narzędzie do dokumentowania zdarzeń. Po kolizji Twój telefon może stać się Twoim najlepszym świadkiem. Prawidłowa dokumentacja fotograficzna jest niezwykle ważna może przesądzić o sprawnym przebiegu likwidacji szkody i pomóc w udowodnieniu Twojej racji. Jako Wiktoria Kalinowska zawsze powtarzam: rób zdjęcia, dużo zdjęć!
Jakie zdjęcia musisz zrobić? Krok po kroku od ogółu do szczegółu
Wykonaj zdjęcia w sposób metodyczny, przechodząc od ogólnego widoku miejsca zdarzenia do szczegółów uszkodzeń. Oto, co powinieneś(powinnaś) sfotografować:
- Ogólny widok miejsca zdarzenia: Zrób kilka zdjęć z różnych perspektyw, pokazując całe otoczenie drogę, skrzyżowanie, budynki, znaki drogowe. To pomoże ubezpieczycielowi zorientować się w kontekście zdarzenia.
- Ustawienie pojazdów względem siebie: Zrób zdjęcia, które wyraźnie pokazują, jak pojazdy stały po kolizji, zanim zostaną przestawione. To kluczowe dla oceny dynamiki zdarzenia.
-
Uszkodzenia obu pojazdów (z bliska i z daleka):
- Najpierw zrób zdjęcia uszkodzeń z pewnej odległości, aby było widać, gdzie na pojeździe się znajdują.
- Następnie wykonaj szczegółowe zdjęcia każdego uszkodzenia z bliska. Upewnij się, że są one ostre i wyraźne.
- Nie zapomnij o uszkodzeniach w obu pojazdach, nawet jeśli wydają się niewielkie!
- Numery rejestracyjne: Upewnij się, że na zdjęciach widać numery rejestracyjne obu pojazdów.
- Elementy infrastruktury: Jeśli kolizja spowodowała uszkodzenie słupka, znaku drogowego, barierki czy innej infrastruktury, również to sfotografuj.
- Ślady na drodze: Jeśli są widoczne ślady hamowania, płyny wyciekające z pojazdów, czy odłamki, również je uwiecznij.
Pamiętaj, że im więcej zdjęć, tym lepiej. Nie kasuj ich od razu, nawet jeśli wydają się niepotrzebne nigdy nie wiesz, co może okazać się kluczowe.
Dlaczego warto sfotografować dokumenty drugiego kierowcy?
Nawet jeśli wszystkie dane drugiego kierowcy zostały spisane w oświadczeniu, zawsze warto sfotografować jego dokumenty: prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu oraz polisę OC. Dlaczego? To dodatkowe zabezpieczenie i ułatwienie weryfikacji. W pośpiechu lub stresie łatwo o błąd w przepisywaniu numeru polisy czy daty ważności. Zdjęcie eliminuje to ryzyko. Masz wtedy pewność, że wszystkie dane są poprawne i zgodne z oryginałem. To małe działanie, które może zaoszczędzić Ci wiele problemów w przyszłości.Szukaj świadków: każda para oczu może być na wagę złota
W przypadku kolizji, zwłaszcza gdy są jakiekolwiek wątpliwości co do przebiegu zdarzenia lub winy, świadkowie są na wagę złota. Ich zeznania mogą być kluczowe w przypadku sporów z ubezpieczycielem lub sprawcą. Rozejrzyj się dookoła być może ktoś widział zdarzenie z okna, przystanku autobusowego, czy przejeżdżał obok. Jeśli znajdziesz świadków, koniecznie zapisz ich dane kontaktowe: imię, nazwisko i numer telefonu. Nawet jeśli na początku wydaje się, że sprawa jest jasna, nigdy nie wiesz, kiedy dodatkowe, niezależne potwierdzenie faktów może okazać się nieocenione.
Nietypowe sytuacje na drodze: Jak postępować?
Niestety, kolizje nie zawsze są prostymi przypadkami "dwóch aut na skrzyżowaniu". Czasem zdarzają się sytuacje bardziej skomplikowane lub nietypowe, które wymagają nieco innego podejścia. Jako Wiktoria Kalinowska, chcę Cię przygotować na te mniej standardowe scenariusze, abyś wiedział(a), jak postępować, gdy standardowe procedury nie wystarczą.
Stłuczka na parkingu: co robić, gdy sprawca uciekł?
Stłuczki na parkingach to niestety plaga. Często dochodzi do nich przy manewrowaniu, a co gorsza, nierzadko sprawca ucieka z miejsca zdarzenia, licząc na to, że nikt go nie widział. Jeśli padniesz ofiarą takiej sytuacji:
- Wezwij policję: Jeśli sprawca uciekł, wezwanie policji jest obowiązkowe. To oni będą próbowali ustalić sprawcę.
- Poszukaj świadków: Rozejrzyj się, czy ktoś widział zdarzenie. Zapytaj osoby w pobliżu, zostaw kartkę z prośbą o kontakt.
- Sprawdź monitoring: Wiele parkingów (zwłaszcza przy centrach handlowych, biurowcach) jest monitorowanych. Skontaktuj się z zarządcą parkingu lub ochroną i poproś o udostępnienie nagrań. To często najskuteczniejszy sposób na ustalenie sprawcy.
- Zrób zdjęcia: Udokumentuj uszkodzenia swojego pojazdu oraz miejsce zdarzenia.
Pamiętaj, że prawidłowym zachowaniem sprawcy, który przypadkowo uszkodził czyjś pojazd na parkingu, jest pozostawienie za wycieraczką swoich danych kontaktowych. Jeśli tak się stało, możesz spróbować skontaktować się z nim i spisać oświadczenie.
Sprawca nie chce się przyznać do winy lub nie ma OC: co dalej?
To jedne z najbardziej frustrujących sytuacji, ale i na nie jest rozwiązanie. Jeśli sprawca kolizji:
- Nie chce się przyznać do winy: W takiej sytuacji bezwzględnie wezwij policję. To oni rozstrzygną spór i wskażą winnego. Bez ich interwencji trudno będzie Ci uzyskać odszkodowanie, bo ubezpieczyciel sprawcy może odmówić wypłaty, jeśli nie ma jednoznacznego oświadczenia o winie lub protokołu policyjnego.
- Okazuje się, że nie posiada ważnego ubezpieczenia OC: To niestety zdarza się, choć jest nielegalne. W tym przypadku również natychmiast wezwij policję. Policja ukarze sprawcę mandatem za brak OC, a Ty będziesz mógł(mogła) zgłosić szkodę do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). UFG wypłaci Ci odszkodowanie, a następnie będzie dochodzić zwrotu od nieubezpieczonego sprawcy. To ważne, abyś wiedział(a), że brak OC nie oznacza, że zostaniesz bez odszkodowania.
W obu tych scenariuszach interwencja policji jest Twoim najlepszym sprzymierzeńcem.
Kolizja z pojazdem zarejestrowanym za granicą: o czym pamiętać?
Kolizja z pojazdem zarejestrowanym za granicą może wydawać się skomplikowana, ale dzięki pewnym zasadom można ją sprawnie załatwić. Moja rada jest taka: jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do procedury, wezwij policję. Zawsze lepiej mieć oficjalny protokół.
Kluczowe jest zebranie wszystkich danych:
- Dane kierującego pojazdem zagranicznym: Imię, nazwisko, adres, numer prawa jazdy.
- Dane pojazdu zagranicznego: Marka, model, numer rejestracyjny.
- Dane ubezpieczenia zagranicznego: Nazwa ubezpieczyciela, numer polisy (lub tzw. Zielonej Karty, jeśli ją posiada).
Jeśli sprawca ma Zieloną Kartę, znajdziesz na niej dane ubezpieczyciela. Jeśli nie, możesz skontaktować się z Polskim Biurem Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (PBUK), które pomoże Ci ustalić zagranicznego ubezpieczyciela i jego korespondenta w Polsce. To do tego korespondenta będziesz zgłaszać szkodę.
Droga do odszkodowania: Co robić po powrocie do domu?
Po całym stresie związanym z kolizją i załatwieniem formalności na miejscu, nadszedł czas na kolejny, równie ważny etap: zgłoszenie szkody i uzyskanie odszkodowania. To moment, w którym Twoja wcześniejsza staranność w dokumentowaniu zdarzenia naprawdę się opłaci. Jako Wiktoria Kalinowska, chcę Cię przeprowadzić przez ten proces, abyś wiedział(a), czego się spodziewać i jak działać efektywnie.
Kto, gdzie i kiedy zgłasza szkodę? Rola poszkodowanego i sprawcy
W Polsce, w przypadku kolizji, szkodę zawsze zgłasza osoba poszkodowana. I co ważne zgłasza ją do ubezpieczyciela sprawcy. To jest kluczowa zasada. Nie zgłaszasz szkody do swojego ubezpieczyciela (chyba że masz AC i chcesz z niego skorzystać, ale to inna historia). Ubezpieczyciel sprawcy jest odpowiedzialny za wypłatę odszkodowania z jego polisy OC.
Jeśli chodzi o terminy, standardowy czas na zgłoszenie szkody z OC sprawcy to 3 lata od dnia zdarzenia. W praktyce jednak, im szybciej zgłosisz szkodę, tym lepiej. Świeże ślady uszkodzeń są łatwiejsze do oceny przez rzeczoznawcę, a pamięć o zdarzeniu jest bardziej świeża.
Rola sprawcy w tym procesie jest zazwyczaj pasywna. Nie ma on obowiązku zgłaszania szkody swojemu ubezpieczycielowi, choć często jest o to proszony przez ubezpieczyciela poszkodowanego w celu potwierdzenia wersji zdarzeń. Jeśli sprawca spisał oświadczenie o winie, to zazwyczaj wystarcza.
Jak wygląda proces zgłoszenia szkody z OC sprawcy online lub telefonicznie?
Większość ubezpieczycieli oferuje dziś wygodne metody zgłaszania szkody, co znacznie ułatwia proces. Najpopularniejsze sposoby to:
- Zgłoszenie online: Na stronach internetowych ubezpieczycieli sprawcy znajdziesz formularze zgłoszenia szkody. Wypełniasz je, dołączasz skany lub zdjęcia oświadczenia, dokumentów pojazdu, prawa jazdy i oczywiście dokumentacji fotograficznej uszkodzeń. To często najszybsza metoda.
- Zgłoszenie telefoniczne: Możesz zadzwonić na infolinię ubezpieczyciela. Konsultant przeprowadzi Cię przez proces, zadając pytania i zbierając niezbędne dane. Następnie poprosi o przesłanie dokumentów e-mailem lub pocztą.
- Zgłoszenie osobiście: Jeśli wolisz, możesz udać się do placówki ubezpieczyciela i tam zgłosić szkodę.
Po zgłoszeniu szkody ubezpieczyciel sprawcy skontaktuje się z Tobą w celu umówienia oględzin pojazdu przez rzeczoznawcę. Na podstawie oględzin i przesłanych dokumentów zostanie sporządzona wycena szkody i przedstawiona propozycja odszkodowania.
Przeczytaj również: Niezapłacone cło: Konsekwencje, KAS i Twoje opcje
Najczęstsze błędy popełniane po stłuczce: jak ich uniknąć i nie stracić pieniędzy?
Na koniec, chciałabym zwrócić uwagę na najczęstsze błędy, które widzę, że ludzie popełniają po stłuczce. Ich unikanie to gwarancja sprawniejszego procesu i uniknięcia niepotrzebnych strat finansowych:
- Brak zabezpieczenia miejsca zdarzenia: Niezabezpieczenie miejsca trójkątem, brak świateł awaryjnych, a co gorsza, niezauważenie rannych, to najpoważniejsze błędy. Zawsze najpierw zadbaj o bezpieczeństwo!
- Niespisanie oświadczenia lub wezwanie policji, gdy nie było to konieczne: Jeśli sprawca jest znany, przyznaje się do winy i nikt nie ucierpiał, spisanie oświadczenia jest szybsze i dla wszystkich mniej problematyczne. Niepotrzebne wzywanie policji to mandat i punkty karne dla sprawcy oraz wydłużenie czasu oczekiwania.
- Brak dokładnej dokumentacji fotograficznej: Zbyt mało zdjęć, niewyraźne ujęcia, brak zdjęć ogólnych lub szczegółowych uszkodzeń to wszystko może utrudnić proces likwidacji szkody. Pamiętaj, smartfon to Twój świadek!
- Brak danych świadków: Nawet jeśli sprawa wydaje się jasna, dane kontaktowe świadków mogą okazać się nieocenione w przypadku późniejszych sporów.
- Brak sfotografowania dokumentów drugiego kierowcy: Przepisanie danych z dokumentów to ryzyko błędu. Zdjęcie to pewność.
- Zbyt późne zgłoszenie szkody: Choć masz na to 3 lata, nie zwlekaj. Im szybciej zgłosisz szkodę, tym szybciej rozpocznie się proces likwidacji i otrzymasz odszkodowanie.
- Sprzątanie miejsca zdarzenia przed dokumentacją: Nie przestawiaj pojazdów, nie usuwaj odłamków, dopóki nie masz pewności, że wszystko zostało udokumentowane zdjęciami i opisane.
Mam nadzieję, że ten przewodnik pomoże Ci w trudnej sytuacji i sprawi, że poczujesz się pewniej, wiedząc, jak postępować po stłuczce. Pamiętaj, spokój i metodyczne działanie to klucz do sukcesu.